Ukochana Jane,
Piszę, bo obiecałem być z Tobą szczery od początku, do końca naszej znajomości. Choć wiem, że koniec nie nadejdzie szybko, bo będziemy razem przez całe życie, ale i tak czuję się z tym źle.
Najdroższa, zakochałem się w dziewczynie o ciemnych włosach i zaróżowionych policzkach. Szła jedną z deszczowych ulic Londynu. To było szybkie, takie nagłe, jakby strzała Amora trafiła również i w moje serce swoim ostrym końcem. Jednakże wspomniana przeze mnie ulica już nigdy nie będzie deszczowa, choćby niebo miało płakać już do końca świata. Na zawsze będziesz w moim sercu. Wybaczysz mi?
P.S. Niech ta melodia będzie melodią naszych wspomnień i chwil, które są ulotne jak skrzydła motyla.
Twój wierny Jacob.